Surfing stał się głównym tematem tego wyjazdu. Chłopaki surfowali rano i wieczorem, wieczorem i rano. Spot na palikach był ich ulubionym miejscem. Zdjęcia robili Paulina Ziółkowska i Wuju. (Pozdrawiamy was).

Po porannym surfingu.

Lokalesi i Koń w wodzie.

Misiek na longboardzie wieczorem.

Kolejny małoletni lokales.

Konik.

Ziółka.

Mleczny wbija się na fale


A to nasz znajomy lokales Fabilio, jeden z lepszych surferów w Paracuru.


I na koniec Koniu.
