Cypr 2008 z Blade Kites
Cypr to miejscówka, która ma duży potencjał jeśli chodzi o kite. Byliśmy tam w połowie września i wszystkie plaże były puste! Jedynie w dni wolne takie jak sobota i niedziela przyjechało kilku lokalnych kitesurferów…. generalnie szok bo temperatura w dzień i w nocy nie spadała poniżej 28 stopni, a woda w morzu była jeszcze cieplejsza
Wiatr na Cyprze startuje zazwyczaj po godzinie 12 i wieje aż do zachodu słońca. Zdecydowanie najwięcej jest go latem, my też trafiliśmy całkiem nieźle, bo na 8 dni wyjazdu nie wiało w zasadzie tylko 1 dzień – i to też po naszej Greckiej stronie, statystyki po stronie Tureckiej ( na północ) pokazywały wiatr ok 30 węzłów przez cały tydzień …..

Jeden z ładniejszych spotów na których przyszło nam filmować … jak widzicie nie ma nikogo oprócz nas

Choć czasem można spotkać żółwia.

A tak wygląda ciąg dalszy plaży za górką widoczną na pierwszym zdjęciu. Ponoć jest tam zakaz pływania (znaku nie ma), bo jest to plaża przeznaczona do kąpieli dla turystów. Nas pogoniła policja, bo pływaliśmy jakieś 200m od brzegu na wysokości tej plaży, bo po policję zadzwonił stary i gruby anglik (jedyny osobnik na plaży), który w życiu by do naszego miejsca nie dopłynął, bo wcześniej dostałby zawału serca, a pozatym w 10 minut po telefonie na policję zmył się do domu. Bez komentarza.

A to widok z gorki w stronę plaży z pierwszego zdjęcia


I skok Mleczyka

Chłopaki gramolą się z powrotem ok 7m na górę. Gdy wieje, można z tej skałki skakać kiteloopaki z latawcem, bo wiatr jest w tym miejscu lekko od brzegu.

Yotam – jeden z chłopaków z teamu, 17 lat. Za niecały rok idzie do wojska na 3 lata – jak wszyscy jego koledzy w Izraelu. I wcale się tym bardzo nie przejmuje. W wolnej chwili poczytajcie historię Izraela – ciekawa sprawa.

fot. Sammy Ben-Ami

Robal.

A to pajączek z ogródka przy naszej willi z basenem. Brrrrrrr…..

Na Cyprze mieszkaliśmy w 10 osobowej, świetnie wyposażonej willi niedaleko miasteczka Pervolia.

Tu cała nasza banda ogląda zdjęcia zrobione przez Sammy’ego. fot. Sammy Ben-Ami

A to rolniczy klasyk

A to bardzo popularna forma baru przy autostradzie (instytucja sanepidu chyba nie istnieje). Jak by ktoś miał wątpliwości, to Cypr jest daleko w tyle za Polską jeśli chodzi o usługi różne. Na przykład stacjach benzynowych łatwiej kupić jakiś filtr do tira (których na cyprze prawie nie ma), niż coś do zjedzienia.

fot. Sammy Ben-Ami

Jeszcze jedno zdjęcie ze spotu – obok Mlecznego idzie Gorka – nurek, surfer i kitesurfer z Hiszpani, na codzień mieszka w camperze i podróżuje w poszukiwaniu fal. Na surfingu pływa od 8 roku życia, czyli już ponad 20 lat

A to ja idę w stronę oldskoolowego autobusu na naszym kolejnym spocie, gdzie takich autobusów było jeszcze kilka (w tym zamieszkane). Ten spot także był w całości nasz – płytka woda, brak ostrych kamieni i muszli w wodzie…. Cypr to kozak miejsce. Wyspa ma potencjał i jest jeszcze kitesurfingowo prawie zupełnie nie odkryta, a do tego tylko 3 godziny lotu z Polski !


fajna willa fajna
Spróbuje przetestować miejscówkę
Pozdrawiam